Koszykarki INEA AZS Poznań w 33. minucie spotkania z Tęczą Leszno prowadziły 50:44. Niestety ostatecznie akademiczki przegrały 60:64.
Początek meczu układał się po myśli zawodniczek z Leszna. Drużyna gospodarzy cały czas utrzymywała bezpieczną przewagę i po 20. minutach gry prowadziła 36:24. Na parkiecie szalała zwłaszcza Marke Freeman, która w pierwszej połowie zdobyła 16 puntków.
W trzeciej kwarcie poznanianki przejęły inicjatywę na boisku. Po celnych rzutach za trzy Elizy Horodeńskiej i Magdaleny Gawrońskiej akademiczki w 33. minucie meczu wyszły na prowadzenie 50:44. Leszczynianki szybko odrobiły wszystkie straty i kibice byli świadkami bardzo emocjonującej końcówki.
Minutę przed końcem było 62:60 dla Tęczy, a piłkę miał INEA AZS. Gawrońska nie trafiła jednak z dystansu i szansę na rozstrzygnięcie meczu dostały zawodniczki trenera Dariusza Raczyńskiego.
Leszczynianki nie zmarnowały jej, ale były tego bliskie, ponieważ faulowana Dominika Urbaniak nie trafiła obu rzutów wolnych. Na szczęście dla drużyny z Leszna piłkę w ataku zebrała Katarzyna Bednarczyk, a Justyna Grabowska pewnie wykorzystała kolejne dwa rzuty wolne.
Tęcza Leszno - INEA AZS Poznań 64:60 (21:14, 15:10, 8:16, 20:20).
Tęcza: Freeman 26 (2x3), Grabowska 9 (1x3), Bednarczyk 9 (2x3), Gala 8 (2x3), Kuncewicz 8, Urbaniak 4, Chomicka 0.
INEA AZS: Gawrońska 14 (2x3), Kotnis 13, Petillon 11, Horodeńska 6 (2x3), Kędzia 6, Mistygacz 5 (1x3), Drzewińska 5 (1x3), Woźniak 0, Adamowicz 0.



